Amerykańscy medycy się szczepią.

Ponad 80% przedstawicieli personelu medycznego zadeklarowało, że zaszczepili się przeciwko grypie w sezonie 2019/2020 – wynika z raportu o stanie zaszczepienia przeciw grypie wśród personelu medycznego w USA, przeprowadzonego przez Centrum Zapobiegania i Kontroli Chorób (CDC).

W badaniu ankietowym wzięło udział 2401 osób. Aż 80,6% respondentów zadeklarowało wykonane szczepienie przeciw grypie (podobnie jak w poprzednim sezonie). Odsetek zaszczepionych był wyższy w placówkach, gdzie szczepienie jest wymagane przez pracodawcę (94,4%) niż w miejscach, gdzie pracodawca tego nie wymaga (69,6%). 

Biorąc pod uwagę rodzaj placówki medycznej, odsetek zaszczepionych był najwyższy w poradniach i szpitalach, które wymagały szczepień (odpowiednio 96,1% i 95,7%), a najniższy w poradniach i placówkach opieki przewlekłej (odpowiednio 47,7% i 49,9%).

Komitet doradczy ds. szczepień (Advisory Committee on Immunization Practices) zaleca wszystkim pracownikom ochrony zdrowia coroczne szczepienie przeciw grypie. Eksperci podkreślają, że należy wprowadzić strategie poprawiające stan zaszczepienia wśród personelu medycznego, w tym promocję szczepień i oferowanie ich w miejscu pracy przede wszystkim w placówkach ochrony zdrowia, zwłaszcza opieki długoterminowej. Podjęte tego typu działania będzie można wykorzystać przy realizacji szczepień personelu medycznego przeciw COVID-19, kiedy będą już dostępne szczepionki.

W Polsce odsetek medyków poddających się szczepieniom jest niewielki. W marcu 2017 r. w ramach Ogólnopolskiego Programu Zwalczania Grypy (OPZG) przeprowadzono sondaż w grupie 1501 lekarzy oraz 226 pielęgniarek. Dane pokazują, że 32,2% lekarzy i 19,9% pielęgniarek zadeklarowało, że zaszczepiło się przeciw grypie w sezonie 2016/2017, co stanowiło ok. 22,6% personelu medycznego. Spośród lekarzy najczęściej szczepili się pediatrzy (53,7 proc.) i lekarze rodzinni (52,1 proc.), a mniej chętnie: ortopedzi i psychiatrzy (17 proc.). Najwięcej lekarzy i pielęgniarek szczepiło się w województwie opolskim (50,5 proc.), a najmniej w podlaskim (4,8 proc.).