Szczepienia dorosłych tak samo ważne jak szczepienia dzieci.

Układ odpornościowy osób starszych staje się z wiekiem coraz mniej wydajny, dlatego mogą być oni bardziej podatni np. na zakażenia pneumokokowe, grypę czy krztusiec. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) podkreśla, że w czasie pandemii COVID-19 realizacja szczepień ochronnych, także wśród dorosłych, jest jednym z priorytetowych świadczeń zdrowotnych.

Wiele chorób zakaźnych jest groźnych dla dorosłych i starszych i może wywoływać poważniejsze powikłania niż u dzieci. WHO apeluje, by informować o ryzyku związanym z chorobami, którym można zapobiegać poprzez szczepienia i o korzyściach z nich wynikających. Wśród szczepień zalecanych dla dorosłych są m.in. przeciw grypie, pneumokokom i krztuścowi. Szczepienie przeciw pneumokokom jest w kalendarzu szczepień obowiązkowych dla dzieci. Eksperci są zdania, że gdyby istniał obowiązkowy kalendarz dla dorosłych w Polsce, powinno być ono dedykowane wszystkim dorosłym z podwyższonym ryzykiem zachorowania, ponieważ zakażenia pneumokokowe stanowią istotny problem medyczny w populacji dorosłych. Ruszyła kampania edukacyjna "Pneumokoki nie liczą lat. Zaszczepieni - zabezpieczeni”, która na zwrócić uwagę na "kalendarz szczepień” dla dorosłych i dostarczyć rzetelne informacje na temat szczepień wśród dorosłych. 

Zapalenie płuc to dominująca postać choroby pneumokokowej u dorosłych, które może prowadzić do hospitalizacji, zaostrzenia chorób towarzyszących i w niektórych przypadkach do śmierci. Dlatego szczepienia przeciw pneumokokom są rekomendowane osobom po 50 r.ż., a także z osłabionym układem odpornościowym (m.in.: chorobami nowotworowymi, zakażeniem HIV), przewlekle chorym, cierpiącym na choroby serca, płuc, cukrzycę, schorzenia wątroby i nerek. 

Jak podkreślają eksperci, w czasie pandemii istotne są także szczepienia przeciw grypie i krztuścowi. Nie uchronią one przed zachorowaniem na COVID-19, ale osoby starsze, osoby z zaburzeniami odporności, z chorobami przewlekłymi mają większe ryzyko zachorowania na choroby układu oddechowego, takie jak grypa czy pneumokokowe zapalenie płuc, a w czasie pandemii najlepiej minimalizować ryzyko hospitalizacji. Ponadto, najnowsze, dotychczasowe badania wskazują, że pneumokoki mogą być przyczyną koinfekcji w przebiegu COVID-19.