Alarm na anestezjologii i intensywnej terapii – jedna trzecia oddziałów do likwidacji?

26 października 2016

Intencje Ministerstwa Zdrowia jednoznacznie wskazują na zamiar likwidacji 32 proc. oddziałów anestezjologii i intensywnej terapii – alarmuje Związek Zawodowy Anestezjologów.

Jak pokazują anestezjolodzy, mapy potrzeb zdrowotnych zalecają „centralizację świadczeń” w przypadku oddziałów mających minimalną wymaganą lub mniejszą liczbę łóżek. Ewentualnie mogą one zostać przekształcone w oddziały anestezjologii.

„Jednocześnie należy zwrócić uwagę, że posiadanie oddziału AiIT, zgodnie z obowiązującymi przepisami (zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Zdrowia z dnia 3 listopada 2011 r. [Dz.U. z 2015 r. poz. 178]) jest wymagane dla podmiotów leczniczych, w strukturze których funkcjonują szpitalne oddziały ratunkowe. W związku z powyższym priorytetem przy centralizacji powinny zostać objęte podmioty lecznicze posiadające SOR” – czytamy w piśmie ZZA.

MZ określiło nawet dla poszczególnych województw odsetek oddziałów AiIT, które powinny zostać przekształcone w oddziały anestezjologii. Na przykład w województwie świętokrzyskim dotyczy to aż 41 proc., a w warmińsko-mazurskim niemal połowy oddziałów.

Poza tym związkowcy zwracają uwagę na projekt rozporządzenia dotyczącego ustalenia kryteriów kwalifikacji świadczeniodawców do poszczególnych poziomów szpitali. W pierwszym stopniu nie przewiduje się obligatoryjnego udzielania świadczeń w ramach anestezjologii i intensywnej terapii.

„W związku z powyższym w ocenie ZG ZZA rekomendacje i wnioski zawarte w mapach potrzeb zdrowotnych i projekty aktów prawnych jednoznacznie wskazują intencje Ministerstwa Zdrowia dotyczące likwidacji w skali kraju około 32 proc. oddziałów anestezjologii i intensywnej terapii” – czytamy w liście ZZA do MZ.

Zdaniem związkowców, jeżeli rzeczywiście dojdzie do masowego zamykania oddziałów AiIT, stracą na tym przede wszystkim pacjenci.

„W naszej ocenie planowane działania zagrażają w istotny sposób bezpieczeństwu zdrowotnemu obywateli będących w stanie bezpośredniego zagrożenia życia” – podsumowują swoje pismo związkowcy.

JD

Komentarze (0)

Dziękujemy, za dodanie komentarza

, aby komentować