Będzie podwyżka płac, ale wciąż niewielka

15 marca 2017

Pracowników ochrony zdrowia czeka podniesienie minimalnego wynagrodzenia, które będzie rosło stopniowo od lipca tego roku do 2021 roku. Podwyżki mają dostać m.in. lekarze bez specjalizacji.

Według informacji PAP projekt ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników medycznych zatrudnionych w podmiotach leczniczych został skierowany pod obrady Komitetu Stałego Rady Ministrów. Minister zdrowia Konstanty Radziwiłł zapewnił, że w pracach nad projektem nie ma opóźnień i nowa regulacja wejdzie w życie na początku lipca tego roku.
W wersji przekazanej do konsultacji przewidziano, że minimalne wynagrodzenie brutto lekarzy specjalistów będzie wynosiło niecałe 5 tys. zł, lekarzy z pierwszym stopniem specjalizacji – ok. 4,6 tys. zł, a lekarza bez specjalizacji – ok. 4,1 tys. zł. To jednak wciąż niewiele więcej niż obecnie. Jak mówił w rozmowie z podyplomie.pl Wojciech Kuncman, obecnie pensja lekarza rezydenta wynosi 2,2-2,8 tys. zł netto w zależności od specjalizacji oraz od roku, na którym znajduje się lekarz. Jest to stanowczo poniżej średniego krajowego wynagrodzenia i jest to kluczowy powód emigracji absolwentów wydziałów lekarskich za granicę.
Projekt ustawy zakłada, że docelowa wysokość najniższego wynagrodzenia zasadniczego miałaby zostać osiągnięta dopiero po upływie okresu przejściowego – do końca 2021 roku.
Dyrektorzy placówek medycznych będą musieli podnieść wynagrodzenia najmniej zarabiających pracowników przynajmniej do poziomu określonego w ustawie.
Szef resortu zdrowia zaznacza, że źródłem finansowania zwiększenia wynagrodzeń będzie planowany stopniowy wzrost nakładów na ochronę zdrowia (do 2025 roku mają one osiągnąć 6 proc. PKB, obecnie to 4,38 proc.). Dodatkowo środki na wynagrodzenia mają wzrastać wraz z wartością kontraktów dla szpitali.

INK

Komentarze (0)

Dziękujemy, za dodanie komentarza

, aby komentować