Zdecydował się na dramatyczny wpis na FB i może stracić pracę

10 kwietnia 2018

Lek. Bartosz Nowakowski, ortopeda, po dyżurze mówi: „Mam dość!”  

Bartosz Nowakowski z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego we Włocławku po dyżurze na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym opisał zatrważające warunki pracy. Pijani pacjenci urządzający ekscesy i utrudniający zajmowanie się innymi chorymi stali się codziennością, od kiedy w mieście zlikwidowano izbę wytrzeźwień. Sprawę opisał portal wloclawek.naszemiasto.pl.

„Nie wiem, kto był pomysłodawcą likwidacji izby wytrzeźwień w moim rodzinnym mieście. Decyzja ta od wielu lat niesie za sobą konsekwencje dla zaopatrywanych przeze mnie pacjentów podczas dyżurów w SOR i myślę, że nie dotyczy wyłącznie moich godzin pracy. Sytuacja kiedy lekarz, ratownik medyczny albo pani pielęgniarka pławią się w ekskrementach, kiedy nasze ciuchy, buty i dłonie mają bezpośredni kontakt z kałem, moczem, wymiocinami, a czasem białymi robakami pasożytującymi w pachwinach przebywających na oddziale SOR alkoholików, żeby po chwili badać albo pobierać krew kilkuletniego dziecka, w XXI wieku jest sytuacją niedopuszczalną. Pijackie awantury, przekleństwa, wyrwane z futryną drzwi nie mogą być codziennością w pracy szpitala. Złota godzina diagnostyki i ukierunkowanej terapii przeplatana burdami z niesubordynowanymi, pijanymi osobnikami wydłuża się w czasie, stanowiąc ryzyko dla zdrowia pozostałych pacjentów. Odpowiedzialność lekarza za sprawne koordynowanie pracy zespołu niebezpiecznie przesuwa się w stronę obszarów, w których odpowiedzialność karna za opieszałość i spóźnione decyzje za chwilę stanie się faktem dla któregoś z nas”.

Dalej lekarz pisze:
„Atmosfera Izby Przyjęć przesycona zapachem uryny i przypominająca squat kloszardów nie sprzyja budowaniu dobrego wizerunku niezależnie od kompetencji zespołu.
Problemy są po to, żeby je rozwiązywać. Brak pomysłu bądź woli w uporządkowanie spraw dla pacjentów w stanach ostrych jest zaniechaniem, którego konsekwencje dotyczyć mogą i będą nas wszystkich”.
Lekarz przyznaje też, że wyszedł po 24-godzinnym dyżurze kompletnie rozbity i przygnębiony perypetiami obyczajowymi niemającymi nic wspólnego z leczeniem.

Już wcześniej zgłaszał problem zarządowi szpitala i włodarzom miasta, ale bezskutecznie. – Jeśli zapadnie decyzja, że Nowakowskiego za niewyparzony język należy spalić na stosie, ostatnią moją myślą będzie: „Było warto”... – dodaje.

Lekarzy przyznał podyplomie.pl, że chciałby zwrócić uwagę na problem, który dotyczy wielu szpitali. – Liczę, że warunki w jakich leczeni są pacjenci i pracują lekarze, się poprawią – dodał Bartosz Nowakowski.

 

ID

Komentarze (2)

Dziękujemy, za dodanie komentarza

, aby komentować

JJS

13.04.2018 17:00

Opis dyżuru na SOR we Włocławku jest podobny do innych,w tej pracy nie ma wyjątku.W dużych miastach likwidacja Izb Wytrzeźwień była błędem.Z punktu widzenia pacjentów "normalnych" jest jeszcze gorzej-bardziej drastycznie.Ci "normalni" muszą czekać na pomoc dłużej w warunkach opisanych przez Pana Dr z Włocławka.

0

internistaz wieloletnim stażem

13.04.2018 09:40

Panie Doktorze!
Gratuluję odwagi, wyważonej wypowiedzi i pięknego języka.
Jak na ortopedę wyjątkowo ładnie i grzecznie Pan to ujął.
To co Pan napisał to niestety zmora również i naszego SOR w dużym szpitalu, w dużym mieście - mimo, że w moim mieście Izba wytrzeźwień wciąż działa. Myślę, że w innych SORach jest podobnie. Wielu lekarzy rezygnuje z pracy w SOR właśnie z tego powodu.
Proszę się trzymać!
Pozdrawiam i chylę czoła

0

Z górki

11.04.2018 20:44

Może wreszcie dzięki temu lekarzowi brutalna prawda, z którą borykają się pracownicy ochrony zdrowia na każdym kroku, dotrze do zarządzających systemem i do szerszego ogółu społeczeństwa.
Jemu,jak i wielu innym w tym fachu nikt łaski nie robi ,że muszą w takich warunkach pracować ,może wyjechać jak wielu innych dobrze wykształconych lekarzy tam gdzie będzie doceniany i szanowany, a w Polsce będzie coraz gorszy dostęp do specjalistów bo dziury pokoleniowej już sie nie da zasypać.
Szanuj lekarz swego, możesz nie mieć żadnego !

0