Dwa lata obowiązkowej pracy w kraju

10 maja 2018

Odpowiedź MZ na wątpliwości rezydentów.

W odpowiedzi na wątpliwości Porozumienia Rezydentów co do zapisu o obowiązku pracy na jednym etacie przez dwa kolejne lata, resort zdrowia tłumaczy, że po pierwsze, chodzi o wymiar godzinowy, a nie umowę o pracę na pełny etat podpisaną z jednym pracodawcą, po drugie, że rezydenci będą mogli pracować w prywatnych podmiotach posiadających kontrakt z NFZ, a nie jedynie w placówkach publicznych.

O zastrzeżeniach rezydentów pisaliśmy na podyplomie.pl.

Dla ministerstwa ważne jest, aby praca rezydentów przyczyniła się do poprawy dostępności do świadczeń finansowanych ze środków publicznych. Zapis o zobowiązaniu rezydentów do podjęcia pracy w Polsce został zawarty w projekcie nowelizacji ustawy o świadczeniach ze środków publicznych po to, by zabezpieczyć system przed odpływem młodych lekarzy za granicę.

Wprowadzenia przepisu w życie obawiają się rezydenci, którzy inaczej zrozumieli zapowiedzi ministra sprzed opublikowania nowelizacji ustawy. Jak mówił na podyplomie.pl Marcin Sobotka, rzecznik Porozumienia Rezydentów, umawiano się, że aby uzyskać dodatek do pensji w wysokości 600 lub 700 zł, w ciągu pięciu lat od zakończenia rezydentury konieczne będzie przepracowanie dwóch lat w Polsce w sektorze publicznym lub prywatnym.

Ministerstwo Zdrowia nie wyklucza dalszych rozmów z rezydentami.

Projekt nowelizacji ustawy o świadczeniach finansowanych ze środków publicznych, przewidujący m.in. skrócenie okresu osiągnięcia 6-proc. poziomu finansowania ochrony zdrowia o rok, czyli do 2024 roku, trafił 8 maja do konsultacji społecznych. Resort szacuje koszt przyspieszenia na ok. 17 mld zł.

AH

Komentarze (2)

Dziękujemy, za dodanie komentarza

, aby komentować

harry

18.05.2018 13:07

6% w 2024? Zamiast pierwotnego i już kompromisowego 6,8% za 3 lata? Dodatek 600-700 PLN za ciężką pracę nad zdrowiem i życiem ludzkim? Za osobistą poważną odpowiedzialność zawodową? Lekarze nadal mają dorabiać w 2. i 3. pracy a potem odpowiadac za błędy z przepracowania? Większa dostępność dla pacjentów bez poprawy warunków pracy dla wykonawców oznacza gorzej, niż było. Jako specjalista dołączający się do strajku rezydentów ostatniej jesieni, pytam teraz: to po co był ten strajk i porozumienie?

0

harry

18.05.2018 13:00

A moze by tak, zamiast zdefiniować warunek do wyjazdu, pomyśleć, jak zachęcić lekarzy do pozostania w kraju? Dwa lata są ok, w końcu studiowaliśmy nie płacąc tak, jak na Zachodzie. Ale one szybko miną a potem każdy lekarz automatycznie pomyśli: 2 lata minęły a ja ciagle w kraju? I nadal zostajemy bez lekarzy...

0