Centra Zdrowia Psychicznego – poradnie padną ofiarą?

02 lipca 2018

Centra Zdrowia Psychicznego zapewnią pozostałym poradniom kontynuację dotychczasowej opieki nad pacjentami.

O tym, że powstanie CZP będzie oznaczać utratę kontraktu przez dotychczasowe poradnie, alarmowała w Radiu Tok FM lek. Anna Jankowiak, która prowadzi poradnię zdrowia  psychicznego w Gnieźnie.

– Fundusz zaproponował mi, że mogę podpisać od lipca kontrakt na jedną osobę, ale spoza naszego powiatu. Przecież to absurdalne. Jak mam zorganizować zajęcia grupowe dla jednej osoby? – mówi lekarka.

W petycji, którą lekarze i pacjenci z Gniezna napisali do Rzecznika Praw Obywatelskich, protestują: „Nie zgadzamy się być bezwolnymi obiektami eksperymentu polityki zdrowotnej! Nie zgadzamy się na powrót do centralizowanego leczenia chorych psychicznie realizowanego z jednego punktu na 150 000 mieszkańców i na promień 50 km”.

Jednak Marek Balicki, kierownik Biura ds. Pilotażu Narodowego Programu Ochrony Zdrowia Psychicznego, uspokaja, że nic takiego się nie stanie. Poradnie nie stracą umów, a pacjenci – dotychczasowych terapeutów. Wszystkie dotychczasowe poradnie będą podwykonawcami Centrum Zdrowia Psychicznego. Jeśli któreś z CZP nie będzie miało uregulowanych umów z podwykonawcami na danym terenie, może nie otrzymać kontraktu. –  Poza tym pilotaż nie rozpocznie się w lipcu, tylko w kolejnych miesiącach. Na razie wszystkie ośrodki mają przedłużone kontrakty na dotychczasowych zasadach.NFZ dopiero musi rozpoznać sytuację – mówi Balicki dla podyplomie.pl.

Jak podkreśla, w najbliższych dniach odbędą się spotkania w tej sprawie z wojewódzkimi oddziałami NFZ . – Biuro jest po to, by pomagać, ale najważniejszy jest pacjent – dodaje.

Jak zapewnia Marek Balicki, zmiany organizacyjne nie dotkną pacjentów, ponieważ przyjęto założenie o ciągłości opieki. Pacjenci będą mieli natomiast prawo wyboru miejsca leczenia. Zgodnie z rozporządzeniem ministra zdrowia tworzenie centrów rozpoczęło się w lipcu. Na początek w ramach pilotażu powstaną one w 28 miejscach.

ID

Komentarze (0)

Dziękujemy, za dodanie komentarza

, aby komentować