Długo zastanawiałem się, czy warto i czy mam prawo wypowiadać się na temat kształcenia i osobowości lekarza chirurga. A jeśli tak, to jak to zrobić, aby nikogo nie urazić? Najtrudniej pisać o sobie. Przypominają mi się moje rozmowy z ks. Janem Twardowskim, który w czasach stalinowskich uczył mnie religii i do końca swego życia był moim etyczno-moralnym drogowskazem. Zwykł On mawiać, że jeśli piszemy o sobie za dobrze, to inni mówią, że się chwalimy, a jeżeli piszemy o sobie źle, to inni