Spis treści

Jako położnicy dzielimy z naszymi pacjentkami wiele przyjemnych chwil, ale często to raczej tragedie zapadają nam w pamięć. Z ostatnich dziesięciu lat przychodzą mi na myśl dwa porody, które rzeczywiście były tragiczne, a w mojej opinii niepotrzebnie. W pierwszym rodziła młoda para, poród wydawał się prawidłowy. Wszyscy doznali szoku, kiedy dziecko urodziło się bez tętna i oddechu. Próby resuscytacji podejmowane przez osobę odbierającą poród były nieskuteczne. W innym przypadku rodzice