Spis treści
- ❶ 36-letnia kobieta w 32 tygodniu ciąży zgłosiła się z powodu kaszlu oraz duszności występujących od miesiąca. Objawy pojawiają się prawie codziennie, sporadycznie towarzyszą im duszności. Dolegliwości wyraźnie nasilają się przy wysiłku oraz po kontakcie z dużą ilością kurzu. Pacjentka w dzieciństwie była leczona z powodu alergicznego nieżytu nosa (ANN) oraz astmy oskrzelowej związanych z uczuleniem na roztocze kurzu domowego. W wieku nastoletnim objawy astmy uległy całkowitej remisji, a dolegliwości nosowe wymagały tylko okresowego stosowania leków przeciwhistaminowych (LPH). W badaniu przedmiotowym oprócz obrzęku nosa nie stwierdzono żadnych odchyleń.
- ❷ 23-letnia kobieta w 12 tygodniu ciąży zgłosiła się z powodu zaostrzenia objawów oddechowych w przebiegu astmy oskrzelowej. Wśród podawanych przez nią dolegliwości dominują nasilający się kaszel oraz towarzyszące mu duszności. Z odchyleń od normy w badaniu przedmiotowym stwierdzono obustronnie ściszenie szmeru pęcherzykowego oraz pojedyncze świsty. W wywiadzie potwierdzono astmę oskrzelową rozpoznaną w dzieciństwie, od 5 lat leczoną na stałe średnią dawką budezonidu w połączeniu z formoterolem, co dotychczas pozwalało na pełną kontrolę choroby. Ponadto okazało się, że w momencie stwierdzenia ciąży, tj. 6 tygodni wcześniej, kobieta ze względu na obawy dotyczące możliwych skutków ubocznych terapii odstawiła leki wziewne, co spowodowało stopniowy nawrót objawów.
- ❸ 35-letnia kobieta z ciężką astmą, leczona wysoką dawką wziewnych GKS w połączeniu z formoterolem oraz długo działającym lekiem antycholinergicznym zgłosiła się do lekarza w celu modyfikacji terapii w związku z planowaną ciążą. Pacjentka od wielu lat choruje na astmę oskrzelową, obecnie dobrze kontrolowaną, przy czym stan ten został osiągnięty dopiero po intensyfikacji leczenia. W związku z planami prokreacyjnymi prosi o zalecenia w sprawie ewentualnego zmniejszenia dawki wziewnych steroidów.
- ❹ 40-letnia kobieta w 18 tygodniu ciąży zgłosiła się z powodu zaostrzenia astmy oskrzelowej. Pacjentka na stałe jest leczona średnią dawką wziewnych GKS oraz formoterolem w preparacie łączonym, co dotychczas zapewniało pełną kontrolę choroby. U pacjentki od 4 dni występuje nasilony kaszel, któremu towarzyszą duszności, także spoczynkowe i nocne, oraz słyszalne świsty. Około tygodnia wcześniej pojawiły się objawy infekcji górnych dróg oddechowych z wysoką gorączką, które ustąpiły po kilku dniach stosowania wyłącznie leków objawowych. Chora samodzielnie dołączyła leki w nebulizacji, w tym GKS oraz bromek ipratropium, zgodnie z indywidualnym planem leczenia astmy, jednakże nie przyniosło to poprawy. W badaniu przedmiotowym stwierdzono: mierne przekrwienie śluzówek jamy ustnej, obrzęk nosa oraz obustronnie świsty; parametry wentylacyjne (pomiar PEF) oraz saturacja były w normie.
- ❺ 40-letnia kobieta z ciężką astmą alergiczną, z uczuleniem na alergeny całoroczne zgłosiła się do lekarza. Na stałe przyjmuje wziewnie flutykazon oraz salmeterol w dużych dawkach oraz doustnie montelukast, ponadto od 4 lat jest leczona omalizumabem podawanym podskórnie w dawce 450 mg co 4 tygodnie. Terapia omalizumabem dotychczas była skuteczna, od rozpoczęcia leczenia odnotowano zmniejszenie liczby zaostrzeń, poprawę kontroli choroby oraz jakości życia związanej z astmą, a pacjentka nie miała potrzeby stosowania doustnych GKS z powodu choroby.
- ❻ 30-letnia kobieta w 36 tygodniu ciąży zgłosiła się z powodu objawów ze strony górnych dróg oddechowych. Wśród dolegliwości dominują blokada nosa i uczucie spływania wydzieliny po tylnej ścianie gardła, sporadycznie występują kichanie salwami (kilka razy z rzędu) oraz wodnisty wyciek. Objawy pojawiają się mniej więcej od 2 miesięcy, występują niezależnie od miejsca, najsilniejsze są wieczorem oraz rano, po wstaniu z łóżka, być może nasilają się w kontakcie z dużą ilością kurzu. Chora podaje, że spływająca wydzielina wywołuje chrypkę oraz kaszel. Dodatkowo blokada nosa upośledza oddychanie i powoduje problemy z zaśnięciem. Stosowany przez pacjentkę preparat soli hipertonicznej nie przyniósł poprawy.
- ❼ Pacjentka z ANN wywołanym uczuleniem na pyłki roślin zgłosiła się do lekarza przed sezonem pylenia. Obecnie doraźnie przyjmuje loratadynę doustnie, ponadto jest w trakcie immunoterapii podskórnej (SCIT – subcutaneous immunotherapy) pyłkami traw i zbóż, którą rozpoczęła 2 lata temu. W trakcie wywiadu okazało się, że pacjentka jest w 8 tygodniu ciąży. Kolejne wstrzyknięcie IT powinno się odbyć za 3 tygodnie.
- ❽ 33-letnia kobieta w ciąży zgłosiła się w czerwcu z powodu nasilenia objawów ze strony nosa pod postacią wodnistego wycieku, blokady nosa oraz łzawienia oczu. Dolegliwości występują od mniej więcej 3 tygodni. Objawy negatywnie wpływają na codzienne funkcjonowanie pacjentki, która ponadto skarży się na częste wybudzenia w nocy z powodu problemów z oddychaniem przez nos. W wywiadzie podaje ANN stwierdzony w 10 roku życia, z uczuleniem na pyłki olszy, leszczyny, brzozy oraz traw i zbóż. W dzieciństwie przez 3 lata była poddawana immunoterapii swoistej na pyłki traw i zbóż, leczenie to spowodowało znaczne złagodzenie objawów w sezonie pylenia. Od tej pory pacjentka stosowała sporadycznie LPH (głównie preparaty loratadyny) i donosowe GKS (mometazon). W tym roku po raz pierwszy od dawna objawy były tak nasilone. Z powodu obaw przed niepożądanymi skutkami terapii ANN w trakcie ciąży wstrzymała się z włączeniem leków do czasu konsultacji.
- ❾ 30-letnia kobieta zgłosiła się z powodu pokrzywki, której towarzyszył obrzęk naczynioruchowy powiek, warg i języka. Epizod wystąpił około miesiąca wcześniej, po godzinie od przyjęcia doustnie metamizolu z powodu migreny. Pacjentka zgłosiła się na szpitalny oddział ratunkowy, gdzie podano jej dożylnie steroidy oraz LPH. W ciągu kilku godzin uzyskano całkowite ustąpienie dolegliwości. Podobne objawy wystąpiły kilka miesięcy wcześniej i były związane z zastosowaniem domięśniowym ketoprofenu z powodu urazu. Pacjentka po ostatnim epizodzie przyjmowała doustnie paracetamol z dobrą tolerancją. Poza tym kobieta nie zgłasza żadnych dolegliwości, nie przyjmuje leków na stałe, z wyjątkiem preparatów witaminowych dla ciężarnych, ponieważ – jak podejrzewa – może być w ciąży.
- ❿ 39-letnia kobieta w 24 tygodniu ciąży zgłosiła się z powodu występujących od mniej więcej 2 tygodni zmian na skórze o charakterze pokrzywki z towarzyszącym silnym świądem. Objawy są zaostrzane przez ucisk, ale pojawiają się też niezależnie od bodźca fizykalnego. Pacjentka samodzielnie włączyła loratadynę w dawce 10 mg/24 h i uzyskała jedynie częściową poprawę. Pięć lat temu u chorej rozpoznano przewlekłą pokrzywkę spontaniczną (PPS), ostatni jej epizod wystąpił 1,5 roku wcześniej, od tego czasu choroba pozostawała w stanie remisji. Ponadto pacjentka podaje w wywiadzie niedoczynność tarczycy typu Hashimoto i z tego powodu przyjmuje preparat lewotyroksyny. W badaniu przedmiotowym potwierdzono obecność licznych bąbli pokrzywkowych (>20) na całym ciele.