Co znajdziesz w artykule?

Badania epidemiologiczne prowadzone od kilkudziesięciu lat w krajach zachodnich pokazują, że z powodu zaburzeń mikcji, które w znaczny sposób obniżają jakość życia, cierpi 16 proc. populacji. Odsetek ten zbliżony jest do występującego w Polsce, u nas jednak problem dotyczy głównie kobiet.

Pierwsze pacjentki bydgoskiego szpitala

• 67-latka, przez kilkanaście lat leczyła się z powodu pęcherza nadreaktywnego wszystkimi dostępnymi metodami – z ograniczoną skutecznością, z coraz mniejszymi przerwami i krótszą poprawą. To w znacznym stopniu ograniczało jej aktywność zawodową i socjalną oraz zmuszało do zakładania kilku podpasek higienicznych na dobę.
• 37-latka, od kilkunastu lat cierpiała z powodu zespołu pęcherza nadreaktywnego i zespołu bólowego pęcherza pod postacią cysticis interstitialis, z bolesnym oddawaniem moczu, z parciami naglącymi naprzemiennie z zatrzymaniem moczu. Cztery lata temu wykonano u niej cystoileoplastykę, czyli częściowe wycięcie pęcherza i powiększenie go izolowaną pętlą jelita cienkiego. Pojemność pęcherza znacznie się powiększyła, ale pacjentka nie tolerowała cewnikowania, ponieważ odczuwała ból. Stwierdziła, że zmniejszenie dolegliwości nawet o kilka, kilkanaście procent będzie dla niej sukcesem.

– Obie panie są zadowolone, chociaż należy podkreślić, że proces wykształcenia odruchów trwa od dwóch do trzech miesięcy – podsumowuje prof. Wolski.

Krok po kroku – jak dojść do prawidłowej diagnozy i nie przeoczyć innych groźnych chorób

Przy omawianiu objawów zaburzeń czynnościowych mikcji należy zwrócić uwagę na jeszcze jedną bardzo ważną kwestię. Otóż te same symptomy parć naglących, częstomoczu pojawiają się też w przypadku innych groźnych chorób. Bardzo często, zwłaszcza pacjentki, nie są kojarzone z chorobami nowotworowymi przy tych objawach. Aby rozpoznać zespół objawów idiopatycznych, trzeba więc w pierwszej kolejności wykluczyć choroby organiczne, takie jak zakażenia bakteryjne, grzybicze, kamicę czy nowotwory narządu rodnego.

1. Urolog powinien zatem zbadać dokładnie pęcherz, wykluczyć przede wszystkim raka stercza u mężczyzn, a u kobiet raka pęcherza moczowego. Trzeba w pierwszej kolejności wykluczyć również zakażenia układu moczowego, kamicę oraz choroby narządów układu rodnego. Dopiero po takim zestawie badań, wykluczeniu innych schorzeń, zostaje zespół objawów, które możemy dopasować do trzech wspomnianych.

2. Dlatego kompleksową diagnozę powinien prowadzić urolog, ponieważ ma do dyspozycji: badanie urodynamiczne, cytologiczne, cystoskopię i USG.

– Wszystko wykonujemy sami i pod takim kątem szkolimy naszych urologów. A pacjentki trafiają do nas z różnych ośrodków, na różnym etapie leczenia: jedna jest już po wlewkach dopęcherzowych, inna po botoksie. Trzeba więc to wszystko zebrać, powtórzyć lub nie, wykluczyć lub potwierdzić i zastosować odpowiednie leczenie w zależności od poziomu dolegliwości. Jeśli jest niski, wystarczą wlewki, leki antymuskarynowe, hydrodystensja, czyli powiększenie pojemności pęcherza podczas maksymalnego jego wypełnienia płynem w czasie cystoskopii w znieczuleniu ogólnym. Ale choroba z czasem postępuje. Po kilku latach hydrodystensja nie wystarcza i wtedy należy podać pacjentce botoks lub zastosować, na samym końcu, neuromodulację – mówi prof. Wolski.

Spis treści

Stosuje się ją, gdy farmakoterapia oraz leczenie za pomocą toksyny botulinowej nie przynoszą skutku

Leczenie zaburzeń czynnościowych mikcji rozpoczyna się od behawioralnych zmian stylu życia, a następnie stosuje się farmakoterapię, m.in. lekami antymuskarynowymi. – Są to preparaty, które blokują receptory muskarynowe odpowiadające za skurcz mięśniówki pęcherza moczowego. Mimo że w porównaniu z lekami starej generacji wywołują one znacznie mniej działań niepożądanych, blisko 50 proc.