MT: Instytut Kardiologii jest panu doskonale znany. Kieruje pan Kliniką Wad Nabytych Serca, a teraz odpowiada także za cały instytut. Jak duże to wyzwanie?
Prof. Tomasz Hryniewiecki: Nie ukrywam, że spore. Doświadczenie zdobyte przez 25 lat pracy w Instytucie Kardiologii będzie ułatwieniem. Przeszedłem tutaj wszystkie szczeble rozwoju, od lekarza stażysty przez asystenta, adiunkta, docenta Kliniki Wad Nabytych Serca. Kierowałem jednym z najbardziej newralgicznych miejsc szpitala – izbą