Co znajdziesz w artykule?
Wielka Interna
Wielu pacjentów cierpi na różne schorzenia związane z dolnym odcinkiem przewodu pokarmowego. Schorzenia proktologiczne są chorobami łagodnymi, ale dającymi uporczywe dolegliwości i znacząco obniżającymi jakość życia. Jednak rozpoznanie przyczyn tych dolegliwości często sprawia problemy.
Najczęściej diagnozowana jest choroba hemoroidalna i wszystkie objawy są jej przypisywane. Natomiast dolegliwości bólowe czy krwawienia mogą mieć wiele różnych przyczyn. Dlatego w tomie „Gastroenterologia” Wielkiej Interny przedstawiłem szereg częstych chorób proktologicznych. W rozdziałach, które napisałem, znajdują się informacje dotyczące zasad rozpoznawania i metod diagnostycznych, jak również leczenia schorzeń dolnego odcinka przewodu pokarmowego. Celem tych rozdziałów jest przedstawienie częstych chorób, z którymi może się zetknąć każdy lekarz w codziennej praktyce klinicznej. Rozpowszechnienie tej wiedzy przyspieszy diagnostykę w wielu obszarach.
W podręczniku Wielka Interna zwracam uwagę na proste metody diagnostyczne, które mogą mieć dla chorego kluczowe znaczenie. Przykład to badanie per rectum, które, nawet u pacjentów z dolegliwościami w dolnym odcinku przewodu pokarmowego, bardzo często nie jest wykonywane. Problemem jest także opóźnienie wykonania badania endoskopowego. Skutkiem są wielomiesięczne, a nawet wieloletnie opóźnienia diagnostyczne, szczególnie groźnie w przypadku chorób nowotworowych.
Zapadalność na raka jelita grubego w Polsce wzrasta z każdym rokiem, a wyniki leczenia są nadal niesatysfakcjonujące. Z prowadzonych przez naszą klinikę badań wynika, że opóźnienie z winy chorego to średnio pół roku, a z winy lekarza znacznie dłużej. Dlatego uważam, że diagnostyka i leczenie raka w Polsce jest jednym z najważniejszych problemów do rozwiązania. Mam nadzieję, że tom „Gastroenterologia” Wielkiej Interny pomoże w lepszym i szybszym leczeniu chorych z dolegliwościami ze strony dolnego odcinka przewodu pokarmowego.
Spis treści
MT: Osiągnął pan w swojej dziedzinie dosłownie wszystko, zyskał pan zaufanie pacjentów i światową sławę. Jak udało się panu wejść na sam szczyt?
Prof. Adam Dziki: Jestem facetem z Mazur. Od najmłodszych lat wiedziałem, że chcę od życia czegoś więcej. Postanowiłem, że zostanę lekarzem. Jeszcze w czasie studiów fascynowałem się chirurgią i zdecydowałem, że poświęcę się tej dziedzinie. Planowałem powrót w rodzinne strony, ale otrzymałem propozycję pracy od prof. Alichniewicza, który był