Co znajdziesz w artykule?

Wielka Interna

W tomie „Reumatologia” Wielkiej Interny napisałem rozdział dotyczący stawów Charcota. Jest to rozdział bardzo przydatny dla lekarzy praktyków, którzy zajmują się problemem osób z cukrzycą. Wiadomo, że jest to choroba, która przede wszystkim u osób starszych powoduje zmiany destrukcyjne w obrębie stawów, zarówno kończyn dolnych, kręgosłupa, jak i sporadycznie kończyn górnych. Stawy Charcota są typowe dla pacjentów z cukrzycą. Oczywiście występują one również w innych jednostkach chorobowych, kiedyś związane były z epidemią chorób wenerycznych, ale w tej chwili są powiązane głównie ze zmianami degeneracyjnymi w przebiegu cukrzycy.

Rozdział ten umieszczono w tomie „Reumatologia” ze względu na podkreślenie wpływu choroby ogólnoustrojowej na dysfunkcje miejscowe przede wszystkim w obrębie stopy, co ogranicza funkcjonowanie pacjentów i często wymaga interwencji lekarskich. Jest to coraz częstszy problem i również z tego powodu jest niezwykle istotny dla lekarzy praktyków.

W rozdziale zawarte są zarówno informacje dotyczące przyczyn występowania zmian w obrębie stopy, jak i całość postępowania diagnostyczno-terapeutycznego, ale z pewnym naciskiem na spojrzenie ortopedy na leczenie stopy cukrzycowej. Lekarz znajdzie tu informacje, kiedy należy myśleć o zabiegu operacyjnym, w jakich sytuacjach wystarczy zastosowanie wygodnego, odpowiednio dopasowanego obuwia i kiedy nie warto podejmować żadnej interwencji, bo stan kliniczny tego bezwzględnie nie wymaga, bądź odwrotnie – interwencja chirurgiczna może zakończyć się niedokrwieniem stopy i koniecznością amputacji.

Specyficzne podejście ortopedyczne powoduje, że w tym rozdziale jest pewne ukierunkowanie lekarza na myślenie, że pomoc w chodzeniu, możliwość chodzenia bez bólu jest podstawową rzeczą dla chorych. Dlatego rolą lekarza POZ jest uchwycenie początkowych zmian w stawach. Wiadomo także, że profilaktyka zmian zwyrodnieniowych w obrębie stóp jest tak samo ważna, jak ważne jest prawidłowe leczenie cukrzycy.

Spis treści

MT: W liceum wszystko wskazywało na to, że zostanie pan prawnikiem albo politykiem.


Prof. Maciej Głowacki:
Myślałem o zawodzie prawnika, bo lubiłem historię, interesowałem się też polityką. W związku z tym studiów medycznych nie brałem pod uwagę, tym bardziej że nie miałem tradycji rodzinnych w tym kierunku. Pierwszy raz o byciu lekarzem pomyślałem za sprawą moich starszych sióstr, jedna studiowała na stomatologii, druga na Wydziale Lekarskim. Na studia na poznańską AM dostałem się po