Pacjentka zarzuciła mi, że nie wyraziła zgody na udział studentów w jej badaniu na oddziale kardiologii szpitala uniwersyteckiego. Tymczasem, jak zawsze w poniedziałek, gdy na kilkuosobowej sali zobaczyłem komplet nowych pacjentek, poinformowałem je, że szpital współpracuje z miejscowym uniwersytetem medycznym. Powinny więc być przygotowane na obecność studentów, także w czasie badań. Wykorzystałem fakt, że akurat był to