Już po raz czwarty 16 lekarzy z krakowskich szpitali wyjechało do Kamerunu. Wzięli ze sobą leki, opatrunki i sprzęt medyczny, a także trzy walizki okularów, ważące 100 kg.
– W tym roku uznaliśmy, że najbardziej poszkodowane przez los są w Kamerunie dzieci, dlatego poszerzyliśmy naszą grupę o
pediatrów i chirurgów dziecięcych. Nikt oprócz nas takiej pomocy im nie udzielał – mówił prof. Andrzej Matyja, prezes OIL w Krakowie, pomysłodawca misji. – Tym razem byliśmy w większej miejscowości Sangmelima (30 tys. mieszkańców), na południu Kamerunu, przyjmowaliśmy i operowaliśmy w nowoczesnym szpitalu – ale żeby się zmieścić w dwóch tygodniach – równocześnie na dwóch łóżkach operacyjnych w jednej sali.
Efekt to ponad 90 operacji i prawie 2 tys. przyjętych w ciągu dwóch tygodni pacjentów. Krakowskiej ekipie pomagała Mirosława Etoga, konsul honorowy RP w Kamerunie.
OIL w Krakowie organizuje wyjazdy do Kamerunu od 2008 roku. W tegorocznej grupie oprócz chirurgów znaleźli się także pediatrzy, okuliści, anestezjolodzy, studenci medycyny i pielęgniarka. Wszyscy pracowali w Kamerunie bezpłatnie, w ramach urlopu wypoczynkowego.
Pierwszy artykuł: