Co znajdziesz w artykule?
Zapraszamy do lektury tekstów w Dziale Prawnym. Oto problemy, które analizujemy:
• Gdy lekarz stosuje niezweryfikowane metody diagnostyczne.
• Pojęcie „informacja publiczna” – pamiętajmy, że jest pojemne i nie do końca określone.
• RODO, czyli jak zaprosić pacjenta do gabinetu.
• Co można wrzucić w koszty działalności?
Fałsz w medycynie jest zjawiskiem powszechnym. Zarówno nasi pacjenci, jak i my sami na co dzień jesteśmy wprowadzani w błąd co do czułości i swoistości wykonywanych badań, skuteczności i bezpieczeństwa leków, doskonałości schematów postępowania. Niejednokrotnie osobie z wykształceniem medycznym trudno jest ocenić, co jest prawdą, a co nie, więc w tym gorszej sytuacji znajduje się pacjent.
Zaufanie do lekarzy maleje, chorzy coraz chętniej sami się diagnozują. Dostęp do internetu jest powszechny, niestety nikt nie selekcjonuje informacji w nim zawartych, nie uczy wartościowania źródeł wiedzy. Co więcej, z właściwą oceną mają kłopot także lekarze. Przepaść między wiedzą płynącą z nauki i wiedzą internetową jest ogromna. Choć powszechnie wiadomo, że naszym obowiązkiem jest leczenie zgodnie z aktualną wiedzą medyczną opartą na dowodach, zdarza się, że lekarze wykorzystują swoje uprawnienia, by uwiarygodniać nieprzebadane i niezweryfikowane metody diagnostyczno-terapeutyczne. Oczywiście robią to dla pieniędzy i spełnienia oczekiwań pacjentów niezadowolonych z opieki zdrowotnej.
Spis treści
W marcu 2017 roku do Prokuratury Rejonowej w miej-scowości K. zgłosił się młody mężczyzna w celu złożenia zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Jak twierdził, jego zdrowie i życie zostały narażone w związku z błędnym postępowaniem lekarzy, którzy nie rozpoznali u niego boreliozy, a próbowali wmówić mu chorobę psychiczną.
Zeznał, że problemy ze zdrowiem rozpoczęły się przed dwoma laty, kiedy podczas wykonywania pracy biurowej wystąpiły u niego silne zawroty głowy, następnie