Kilka tygodni temu, czyli 11 lutego, obchodziliśmy święto ochrony zdrowia i chyba chorych. Nie wiadomo. Od początku mojej pracy zawodowej obchodziło się to różnie. Najpierw był „dzień Łazarza dniem lekarza”. Młodzież pod okiem Ordynatorów uczyła się kulturalnie pić żytniówkę pod kiełbaskę