Nie wiadomo, czym się kierował Jan Wildschut, holenderski ginekolog, który obdarowywał pacjentki, niestety bez ich wiedzy, własnym nasieniem. Poinformował o tym szpital w Zolle, gdzie szczodry darczyńca był zatrudniony w klinice Sophia w latach 1981-1993. Dodatkowych kopertówek za to nie brał,