Kobieta prowadząca popularną audycję telewizyjną zbeształa 83-latkę, gdy ta, nietrzęsącym się głosem typowej staruszki i z dobrą dykcją, przekazała telewidzom swoją opinię o ważkim ostatnio, chociaż apolitycznym, problemie. Otóż ona, czyli telewidzka, jest w opozycji i nie godzi się na siłowe wciskanie feminatywów do mowy polskiej. Jako przykład