Co znajdziesz w artykule?

Nowoczesne terapie wprowadziły rewolucję w leczeniu pacjentów psychiatrycznych. Dzięki nim osoby niegdyś skazane na izolację i wegetację dziś wracają do pracy, budują relacje i odzyskują radość życia. Wydawałoby się, że to idealny moment na rozwój psychiatrii. A jednak psychiatrów dramatycznie brakuje, kolejki do leczenia są jednymi z najdłuższych, a prywatne wizyty osiągają niebotyczne ceny. Jak to możliwe, że mimo postępu w leczeniu, system opieki psychiatrycznej wciąż jest w kryzysie?

Spis treści

Nowoczesne terapie zmieniają życie pacjentów

– Nie zamieniłbym psychiatrii na żadną inną specjalizację – mówi lek. Joachim Budny, lekarz psychiatra. – Codziennie widzę, jak można pomóc pacjentom, którzy wydawali się beznadziejnymi przypadkami medycznymi. Jeszcze niedawno deficyty poznawcze i zmiany otępienne w schizofrenii uważaliśmy za nieodwracalne. Pacjenci popadali w apatię, wymagali całodobowej opieki. Dzięki nowym lekom przeciwpsychotycznym osoby te odzyskują zdolność do pracy, wchodzą