Pacjenci zasługują rzecz jasna na lekarzy pełnych współczucia, ale być może wystarczająco zadowalaliby ich lekarze zwyczajnie uprzejmi? Kiedy słyszę, jak pacjenci skarżą się na lekarzy, ich krytyka często nie ma nic wspólnego z poczuciem niezrozumienia czy brakiem empatii. Nie podoba im się raczej to, że „lekarz tylko patrzy w ekran swojego komputera”, „nigdy się nie uśmiecha” albo się nie przedstawia („nie miałem pojęcia, z kim rozmawiam”). Podczas mojego niedawnego pobytu w szpitalu