Szanowni Państwo!

Od czterech lat dzieje się coś dziwnego. Najpierw pandemia, potem wojna, zmiana klimatu itd. Nie przypominam sobie, abym wcześniej w moim życiu spotkał się z takim długim ciągiem tak dziwnych zdarzeń. Zastanawiam się, czy to się kiedyś skończy i czy muszę w tym uczestniczyć. Czy

mogę wykonywać wartościowe rzeczy dla wspólnego dobra, nie dając się wciągnąć w tę dziwną sekwencję zdarzeń. Szukam więc rzeczy wartościowych i ponadczasowych. Taką ponadczasową wartością jest opieka nad chorym. Tutaj zawsze można zrobić coś dobrego. Nawet w przypadkach źle rokujących można przynajmniej i przede wszystkim zachować godność chorego. Na pewno wartością ponadczasową jest również szkolenie kolejnych pokoleń lekarzy. W odległej perspektywie będą oni pomagać swoim pacjentom i szkolić kolejne pokolenia lekarzy.

Szukając strategii, jak poradzić sobie z obecną sytuacją, nasuwa mi się jedno z moich ulubionych powiedzeń, które usłyszałem po raz pierwszy od bliskiej mi osoby wiele lat temu: „Gdy nie wiesz, co robić, to po prostu rób swoje – dobrze wykonuj swoje obowiązki”. Wojciech Młynarski nadał tej myśli piękną formę artystyczną w jednej ze swoich piosenek, śpiewając: „Róbmy swoje! Róbmy swoje! Może to coś da – kto wie? (…) Niejedną jeszcze paranoję przetrzymać przyjdzie, robiąc swoje!”.

W obecnym numerze „Medycyny po Dyplomie” polecam artykuł „Błędy w diagnostyce niedokrwistości z niedoboru żelaza”. Niedokrwistość jest często rozpoznawana w naszej codziennej praktyce lekarskiej, no i niestety zbyt często zdarzają się błędy w jej diagnostyce i leczeniu.