Otrzymałam od Redaktora Naczelnego „Psychiatrii po Dyplomie” zadanie, które początkowo wydawało się proste – miałam napisać krótki tekst na temat pozytywnego zdziwienia w psychiatrii. Po bliższym przyjrzeniu się potencjalnym zdziwieniom okazało się, że nie jest to takie łatwe i wymaga nieco namysłu. Przyznam szczerze, że namysł trwał (i nadal trwa) do ostatniej chwili, w której mogłam odesłać tekst redakcji.
Pierwsza myśl – reforma psychiatrii, to jest to, ale… potem przyszła refleksja – sama