Przedstawiciele samorządu lekarskiego twierdzą, że stomatologów jest za dużo, dlatego jednym z wysuwanych przez nich postulatów jest wprowadzenie restrykcji w dostępie do bezpłatnej nauki zawodu. Zapytaliśmy, czy limity przyjęć na kierunek lekarsko-dentystyczny powinny być zmniejszone. Czy mają uzasadnienie pomysły typu zniesienie finansowania z kasy publicznej studiów na wspomnianym kierunku? A może lepsze byłoby uwolnienie zawodu stomatologa?
Dr n. med. Agnieszka Ruchała-Tyszler,