Tak właśnie swoje felietony tytułował Antoni Słonimski, co było nawiązaniem do traktowania podań petentów w taki właśnie sposób przez wszechwładnych urzędników. Taka adnotacja kończyła sprawę. Krótko i nieodwracalnie.
Można uznać, że w taki sam sposób załatwiany jest od lat problem stomatologii w