Co znajdziesz w artykule?

Coraz częściej obserwuję, że pacjenci po zakwalifikowaniu do ekstrakcji poszukują lekarza, który podejmie się próby ratowania zęba. Nie chcą usuwać zębów, ponieważ coraz lepiej zdają sobie sprawę z konsekwencji związanych z utratą pojedynczego zęba. Pewną barierę stanowią finanse. Niestety dobre leczenie endodontyczne nie jest tanie. Wymaga zastosowania dodatkowego wyposażenia oraz wielu instrumentów, które w praktyce często okazują się jednorazowego użytku. Wymaga również doświadczonego i zgranego zespołu, który poświęci odpowiednią ilość czasu na rzetelne przeprowadzenie zabiegu. Jednak prawie zawsze podjęcie leczenia endodontycznego w odcinku przednim, celem pozostawienia zęba w jamie ustnej, będzie tańsze niż odbudowa utraconego zęba za pomocą mostu protetycznego lub implantu.

Inaczej sytuacja wygląda w przypadku zębów trzonowych. Skomplikowane ponowne leczenie endodontyczne zęba z usunięciem złamanego instrumentu, a następnie wykonanie wkładów koronowo-korzeniowych oraz korony protetycznej może okazać się droższe i obarczone większym ryzykiem niepowodzenia niż ekstrakcja i implantacja.

Spis treści

Odsetek powodzenia prawidłowo przeprowadzonego leczenia endodontycznego określa się obecnie na poziomie 92-98 proc. 2, 3, 4, 5 Przyczyną rozbieżności jest brak jednoznacznych kryteriów powodzenia leczenia oraz indywidualne zdolności lekarzy w aspekcie interpretacji obrazów radiologicznych. 6 Nawet ten sam stomatolog może po pewnym czasie zmienić opinię na temat tego, co widzi na obrazie radiologicznym. 7

Według Europejskiego Towarzystwa Endodontycznego (European Society of Endodontology) za