Rzecznik pyta, minister nie odpowiada

Na rynku wciąż brakuje szczepionek przeciwko grypie. Niepokoją się m.in. pacjenci, którzy nie mają możliwości ich zakupu. W sprawie interweniuje biuro Rzecznika Praw Obywatelskich.

Maciej Taborowski, zastępca Rzecznika Praw Obywatelskich zwrócił się do Adama Niedzielskiego, ministra zdrowia z zapytaniem dotyczącym dostępności szczepionek w naszym kraju. 

– Z dużym zaniepokojeniem oraz troską odbieram sygnały płynące ze skarg obywateli oraz doniesień medialnych o powszechnych problemach w dostępie do szczepień przeciwko grypie w czasie pandemii COVID-19. Niepewność obywateli potęguje fakt, że nie uzyskują informacji, kiedy szczepionka na grypę będzie dostępna w sposób rzeczywisty. Dochodzi do sytuacji, w której pacjenci uzyskują w aptekach informacje, że ,,lista chętnych” na szczepionkę jest wyczerpana, co bezpośrednio powoduje brak możliwości jej nabycia – czytamy w piśmie do ministra zdrowia. Jak podkreśla Maciej Taborowski, sytuacja jest trudna również dla farmaceutów, którzy nie mogą zamówić preparatów w hurtowniach lub otrzymują jedynie niewielką część zamówienia, niewystarczającą do zapotrzebowania pacjentów. Nie wiedzą także czy i kiedy szczepionki będą dostępne. 

- Wydaje się, że ważnym zadaniem władz publicznych odpowiedzialnych za politykę zdrowotną powinno być nie tylko uświadomienie społeczeństwa o zagrożeniach zdrowotnych oraz skutkach społecznoekonomicznych spowodowanych przez infekcję grypowe, ale również popularyzacja i dostępność działań profilaktycznych - szczepień – pisze Taborowski. 

Biuro RPO skierowało do resortu zdrowia zapytanie o podejmowane w tym zakresie działania. - Zwracam się do Pana Ministra z uprzejmą prośbą o zajęcie stanowiska w podnoszonej sprawie, w szczególności o wskazanie, jak Ministerstwo Zdrowia zamierza realnie poprawić dostępność do szczepień przeciwko grypie, zwłaszcza w grupach podwyższonego ryzyka – pyta Taborowski.

Na pismo wysłane 26 października, do dziś nie biuro RPO nie otrzymało odpowiedzi z resortu zdrowia.