Federacja Związków Pracodawców Ochrony Zdrowia PZ skierowała oficjalną skargę do minister zdrowia Izabeli Leszczyny na prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, Filipa Nowaka. Zarzuca mu bezprawne działania wobec świadczeniodawców podstawowej opieki zdrowotnej – wykorzystywanie unijnego projektu do wymuszania na lekarzach długoterminowego przedłużenia umów na udzielanie świadczeń.
Jak wyjaśnia PZ, NFZ realizuje obecnie finansowany z funduszy europejskich projekt „Wsparcie podstawowej opieki zdrowotnej w ramach programu FEnIKS”. W ramach projektu świadczeniodawcy otrzymali pisma, w których określono nowy warunek uzyskania wsparcia: konieczność przedłużenia umów o udzielanie świadczeń z NFZ do 30 czerwca 2033 roku. Wymóg ten określono po zakończeniu naboru, co Federacja uważa za naruszenie zasady przejrzystości i równego traktowania.
Zdaniem Federacji Porozumienie Zielonogórskie warunek ten jest bezpodstawny i stanowi nadużycie uprawnień przez prezesa NFZ. Jak podkreślają lekarze, wymóg ten nie znajduje oparcia w art. 156 ust. 1a ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, który określa czas aneksowania umów.
Podmioty lecznicze, które ubiegały się o udział w projekcie, były świadome konieczności posiadania umowy z NFZ na czas realizacji projektu. Nie oznacza to jednak automatycznie konieczności podpisywania umowy na tak długi okres.
– Pismo prezesa NFZ jest niczym innym jak administracyjnym szantażem. To jawne obchodzenie prawa i wymuszanie wieloletnich zobowiązań na lekarzach, które nie były przewidziane w pierwotnych zasadach projektu – alarmuje Jacek Krajewski, prezes Porozumienia Zielonogórskiego.
Zdaniem autorów skargi projekt unijny, zamiast realizować swoje pierwotne cele, jest wykorzystywany jako narzędzie nacisku w procesie negocjacji warunków świadczeń POZ. – Takie działania podważają zaufanie do mechanizmów finansowania unijnego oraz utrudniają funkcjonowanie systemu ochrony zdrowia w Polsce – twierdzą lekarze PZ.