Co znajdziesz w artykule?

Nowoczesne leczenie – czym dysponują lekarze?

Lekarze POZ zajmują się leczeniem cukrzycy typu 2, głównie na wczesnym etapie choroby, gdy pacjenci stosują terapię jedynie lekami doustnymi lub w skojarzeniu z 1 lub 2 wstrzyknięciami insuliny.

Najpowszechniej stosowanym lekiem doustnym w cukrzycy jest metformina – stosowana zgodnie z zaleceniami nie zwiększa ryzyka hipoglikemii. Ryzyko to natomiast rośnie przy stosowaniu pochodnych sulfonylomocznika (przy czym wydaje się wyraźnie mniejsze dla gliklazydu niż dla innych leków z tej grupy).

Dysponujemy także alternatywnymi preparatami, które nie zwiększają ryzyka hipoglikemii. Myślę tutaj o flozynach – lekach zwiększających utratę glukozy z moczem. Są też gliptyny, działające poprzez układ inkretynowy. Z uwagi na wysoki profil bezpieczeństwa, w tym brak zwiększenie ryzyka hipoglikemii, są idealnymi lekami do stosowania w warunkach POZ, ale, niestety, nie są refundowane.

Kiedy leki doustne przestają być skuteczne, lekarz może sięgnąć po podawane podskórnie analogi GLP-1, także leki działające w oparciu o oś inkretynową, silniejsze od preparatów doustnych, wyraźnie korzystnie wpływające na masę ciała. Niestety, preparaty te także nie są refundowane, ich stosowanie jest bardzo kosztowne. Warto podkreślić, iż w odniesieniu do dwóch preparatów dostępnych na rynku polskim (empagliflozyny i liraglutydu) wykazano, iż bardzo wydatnie zmniejszają one ryzyko wystąpienia epizodów sercowo-naczyniowych u pacjentów chorych na cukrzycę typu 2, czyli mówiąc wyraźniej, wydłużają im życie.

Jeżeli chory wymaga insulinoterapii, to też możemy posłużyć się preparatami o korzystniejszym profilu bezpieczeństwa: długodziałające analogi insulin dają mniejsze ryzyko hipoglikemii nocnych niż insulina izofanowa.

Spis treści

DpD: Czego w sensie biologicznym doświadczają chorzy w stanie hipoglikemii?

Prof. Tomasz Klupa: Kiedyś na własne życzenie przeżyłem epizod lekkiej hipoglikemii. Wyindukowano go u mnie podczas badania klinicznego. Czułem się bardzo niesympatycznie, zacząłem tracić świadomość, nie panowałem nad tym, co się ze mną dzieje… Dominującym odczuciem był niepokój, mimo iż wiedziałem, że znajduję się pod znakomitą opieką. To odczucia subiektywne. Warto jednak uporządkować wiedzę na temat tego, co