Co znajdziesz w artykule?

Wielka Interna

W tomie Kardiologia Wielkiej Interny napisałem dwa rozdziały. Jeden dotyczył ostrych zespołów aortalnych, drugi zaciskającego zapalenia osierdzia.
Ostre zespoły aortalne to stany zagrażające życiu i wymagające bardzo pilnych interwencji kardiochirurgicznych. Podstawą jest jednak szybkie i właściwe rozpoznanie, co nadal często stanowi trudność. Mimo że chorzy mają dość typowe dolegliwości, bywa że są one niesłusznie przypisywane innym, częściej występującym, schorzeniom. W związku z tym uważałem, że problem ten wymaga szerszego omówienia.
Druga część rozdziału dotyczy metod leczenia chirurgicznego, które w ciągu ostatnich 20 lat ulegało znacznym modyfikacjom. Wprowadzono wiele nowych metod, które sprawiły, że wyniki leczenia operacyjnego znacznie się poprawiły.
Natomiast rozdział dotyczący zaciskającego zapalenia osierdzia stanowi przedmiot mojego szczególnego zainteresowania. Dawniej była to choroba o etiologii gruźliczej, która dość często występowała w drugiej połowie XX wieku. Obecnie spotykamy ją coraz rzadziej. Najczęściej jest ona następstwem przebytego zabiegu operacyjnego w obrębie klatki piersiowej, a także naświetleń czy nieswoistych infekcji wirusowych. W związku z tym, że choroba ta nie jest już tak często spotykana jak kiedyś, chcieliśmy zwrócić na nią uwagę i przypomnieć, że jeśli nie podejmie się w odpowiednim momencie leczenia operacyjnego, może dojść do szeregu powikłań, a nawet ciężkiej niewydolności serca. Szybkie postawienie diagnozy jest istotne również dlatego, że zbyt późne przeprowadzenie tej operacji nie przynosi satysfakcjonującej poprawy klinicznej.
Rozdziały do tomu Kardiologia Wielkiej Interny pisałem w taki sposób, by wiedza w nich zawarta miała walor praktyczny dla każdego lekarza, nie tylko specjalisty w dziedzinie kardiologii. Mam nadzieję, że przybliżenie tych rzadszych problemów lekarzom POZ czy innych specjalności pomoże im w szybszym postawieniu diagnozy u chorych, którzy będą manifestowali opisane w podręczniku objawy. A to z kolei przełoży się na nasz wspólny sukces terapeutyczny.

Spis treści

O rozwoju kardiochirurgii i szczęśliwych zbiegach okoliczności rozmawiamy z prof. dr. hab. Andrzejem Biedermanem z Oddziału Kardiochirurgii Centrum Kardiologii Allenort w Warszawie 



MT: Zajmuje się pan leczeniem rzadkich chorób kardiologicznych. Co zdecydowało o tym wyborze?

PROF. ANDRZEJ BIEDERMAN: Przypadek i korzystny zbieg okoliczności. Pracowałem w Instytucie Kardiologii, gdy przywieziono młodego człowieka spod Suwałk. Nikt nie wiedział, jak go leczyć. Dominującym objawem była duszność.