O ochronie zdrowia mówi się ostatnio dużo, ale głównie o szpitalach, natomiast o stomatologii niewiele, jeżeli w ogóle. Surowe traktowanie naszej specjalności w planach finansowych – kiedyś przez kasy chorych, a teraz NFZ – nie jest zaskoczeniem. Nie jest ona doceniana w systemie ubezpieczeń