Dzieci niepełnosprawne intelektualnie to wstydliwie niedostrzegany problem społeczny. Dotyczy około 5 proc. populacji. Jest to problem naukowy, zdrowia publicznego, pomocy społecznej, edukacji i wreszcie etyczny. Może właśnie ta wielostronność powoduje, że powracają cyklicznie protesty rodziców