Maj 2012 roku. Halina G., neurolog, była już szczerze znużona dochodzącymi do niej informacjami o braku porozumienia pomiędzy samorządem lekarskim a NFZ. Spór, którym od tygodni żyło środowisko lekarskie, dotyczył treści umów upoważniających lekarzy do wystawiania recept na leki refundowane. Każda ze stron konfliktu miała swoje argumenty, a szanse na osiągnięcie porozumienia były znikome. Zbliżający się szybkimi krokami lipiec wyznaczał godzinę zero – dotychczasowe umowy z NFZ miały wówczas