Co znajdziesz w artykule?

Można by ich nazwać pacjentami po przejściach. Leczą się od miesięcy, czasem lat. Wędrują od specjalisty do specjalisty. Gdzieś na początku tej drogi postawiono im diagnozę, potem ją zweryfikowano, wreszcie wrócono do pierwotnej. Różnie bywa. A samopoczucie pacjenta przez ten czas przypomina sinusoidę: lepiej, gorzej. Wreszcie jest tylko gorzej. I wtedy pacjent trafia na autorytet w swojej dziedzinie, który stawia nową diagnozę. Namówiliśmy takich specjalistów, by opowiedzieli, w jaki sposób doszli do prawidłowego rozpoznania. Powstały historie nie tylko medyczne, ale też pełne emocji, jak zwykle, gdy cierpienie miesza się z nadzieją.

Bez obaw

Lekarze nie powinni się obawiać proponowania pacjentom testów na obecność przeciwciał anty-HIV, szczególnie w sytuacji przewlek-łych objawów klinicznych, opornych na leczenie, które wskazują na upośledzenie układu odpornościowego. Proszę pamiętać, że często tacy chorzy w momencie, gdy dowiadują się od lekarza, że są zakażeni, odczuwają ulgę. W końcu ktoś powiedział głośno to, o czym sami od dawna myśleli. I powiedział im, jak mają z tym dalej żyć

Spis treści

Leczenie objawowe bez ustalenia przyczyny było nieskuteczne i doprowadziło do nasilenia zmian chorobowych. Wykonanie jednego prostego badania oszczędziłoby pacjentowi cierpienia i umożliwiłoby podjęcie znacznie szybszej i skuteczniejszej interwencji.

Portret pacjenta, który się do mnie zgłosił

37-letni chory został skierowany do poradni przy Klinice Hematologii, Onkologii i Chorób Wewnętrznych WUM z powodu pogarszającego się od wielu miesięcy samopoczucia. W momencie zgłoszenia się na wizytę