Co znajdziesz w artykule?

Młody pacjent z rozpoznaniem niewydolności serca z istotnie upośledzoną frakcją wyrzutową lewej komory otrzymał leczenie, którego nie potrzebował. Takie postępowanie naraziło chorego na zbędne ryzyko i zmieniło jego dotychczasowe życie. Gdyby zastosowano terapię zalecaną w wytycznych towarzystw kardiologicznych, pacjent uniknąłby zabiegu, o którym wszczepione niepotrzebnie urządzenie będzie mu przypominało do końca życia. Nadmierna, przedwcześnie zastosowana profilaktyka i nieprawidłowa terapia doprowadziły do sytuacji, która nie musiała się wydarzyć.

Spis treści

Portret pacjenta, który się do mnie zgłosił

45-letni pacjent z cechami niewydolności serca od sześciu miesięcy (praktycznie bez istotnych objawów do pół roku wstecz), po zabiegu wszczepienia kardiowertera-defibrylatora, został przyjęty do Kliniki Niewydolności Serca i Transplantologii Instytutu Kardiologii w celu dalszej opieki kardiologicznej i decyzji o ewentualnym przeszczepieniu serca. W chwili przyjęcia stan kliniczny chorego stabilny.

W wywiadzie: palenie tytoniu od 20 lat, nieprawidłowo