Co znajdziesz w artykule?

W ramach programu należałoby przede wszystkim utworzyć ośrodki referencyjne, których działalność powinna być wspierana finansowo przez stronę rządową. Nie trzeba dodatkowych pieniędzy – wystarczą środki przeznaczane dotychczas na leczenie dzieci za granicą. Ośrodki te muszą zapewniać kompleksowość i ciągłość leczenia, łącznie z rehabilitacją i zaopatrzeniem ortopedycznym produkowanym pod kontrolą lekarza ortopedy, który leczy dziecko. Ponadto konieczny jest rozwój badań naukowych nad polskimi innowacyjnymi technologiami leczenia i ich aplikacja poprzez zamawiane granty naukowe NCBR i Ministerstwo Zdrowia. Dzięki temu mielibyśmy wielokrotnie tańszy sprzęt. Państwo powinno także stawiać na stały rozwój i podnoszenie wiedzy zawodowej lekarzy, a także wspierać wyjazdy szkoleniowe ortopedów specjalizujących się w leczeniu wad wrodzonych narządu ruchu. Dziś wielu z nich szkoli się za własne pieniądze.

Środki przeznaczane przez państwo na leczenie wad wrodzonych narządu ruchu u dzieci za granicą powinny zostać w Polsce i służyć wspieraniu rodzimych ośrodków referencyjnych – to główny postulat, z jakim do ministra zdrowia zwróciła się Klinika Ortopedii i Traumatologii Narządu Ruchu Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu. Wystąpienie do szefa resortu w tej