Co znajdziesz w artykule?
– Przygodę z neurochirurgią zaczynałem w czasach, kiedy angiografia odbywała się na gwizdek. Gdy trzeba było podać kontrast, chirurg gwizdał, żeby technik radiologii mógł zgrać podanie kontrastu z wykonaniem zdjęcia. Tak powstawały zdjęcia seryjne do angiografii naczyń mózgowych. Dzisiaj mamy do dyspozycji robota, który z niemożliwą do osiągnięcia przez człowieka precyzją wykonuje operacje na mózgu, ograniczając do minimum możliwe skutki uboczne – mówi prof. Marek Moskała. – Te kilkadziesiąt lat, które minęły od tamtej siermiężnej neurochirurgii, zmieniły diametralnie jej obraz i możliwości.
W maju 2019 roku Oddział Kliniczny Neurochirurgii i Neurotraumatologii Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie otrzymał supernowoczesnego robota Rosa, pierwsze takie urządzenie w Polsce.
– Rosa to urządzenie przeznaczone do skomplikowanych operacji mózgu. Stosowane jest m.in. w zabiegach endoskopii, biopsji, implantacji elektrod w procedurach funkcjonalnych oraz procedurach neurochirurgicznych wymagających urządzenia nawigacyjnego – tłumaczy prof. Moskała.
MT: Już wcześniej wykonywaliście zabiegi w oparciu o nowoczesną aparaturę, m.in. urządzenie do neuronawigacji. Czyżby to było niewystarczające?
Prof. Marek Moskała: Neuronawigacja to system komputerowy, do którego można wczytywać równocześnie obrazy wielu badań, takich jak rezonans magnetyczny, tomografia lub angiotomografia, i nakładać jeden na drugi. Daje to możliwość przestrzennego obrazowania mózgu z wykazaniem patologii, a tym samym umożliwia bardzo precyzyjne zaplanowanie zabiegu