Co znajdziesz w artykule?
Dowiedz się od rodzica:
● Czy w rodzinie występowały choroby alergiczne, np. atopowe zapalenie skóry, astma, alergiczny nieżyt nosa, czyli popularny katar sienny?
● Czy dziecko ma suchą skórę i odruch drapania, a więc gorzej śpi w nocy, bo jest niespokojne z powodu świądu i drapania?
Jeśli odpowiedź na któreś z powyższych pytań jest twierdząca, np. w rodzinie stwierdzono atopowe zapalenie skóry lub dziecko ma suchą skórę, wtedy nawet gdy nie występują objawy choroby – zaczerwienienia, wypryski, egzema, skóra rumieniowo-złuszczająca się – lekarz powinien wdrożyć profilaktykę i przekazać odpowiednie informacje rodzicom lub opiekunom.
Charakterystyczne objawy AZS
1. We wczesnej fazie, tj. do 2. r.ż., zmiany wypryskowe pojawiają się najczęściej na policzkach, a także na rączkach i na stopach, mogą też wystąpić na całym ciele. Skóra jest zazwyczaj sucha, zaczerwieniona i obecny jest silny świąd.
2. Później, w okresie wczesnoszkolnym, obejmującym okres do 12. r.ż., pojawiają się najbardziej charakterystyczne objawy, takie jak zmiany wypryskowe w zgięciach łokciowych, podkolanowych, a także na twarzy i szyi.
3. Większość dzieci z tego wyrasta, a ok. 10-20 proc. pacjentów wchodzi w okres dorosły z utrzymującymi się zmianami. Są to osoby z najcięższą postacią AZS, gdy skóra jest sucha i świąd bardzo uporczywy; czasami zmiany mogą być obecne na całym ciele, występuje erytrodermia, czyli uogólnione zapalenie skóry oraz jej przydatków.
4. AZS może objawiać się też znacznie łagodniej. Obraz kliniczny tej choroby jest niejednorodny i niekiedy trudny do diagnozowania. Spośród 10 pacjentów z AZS każdy może mieć nieco inne objawy.
Najczęstsze problemy
1. Trudności pojawiają się przy diagnostyce różnicowej. Najczęstszym błędem jest stosowanie na każdą zmianę glikokortykosteroidu w maści. Są to zazwyczaj leki silnie działające, które powodują, że objawy szybko ustępują, ale tylko na chwilę. Takie postępowanie zamazuje obraz kliniczny. Przeleczony pacjent odstawia lek i zmiany nawracają, po czym znów włączane są glikokortykosteroidy, objawy się zamazują i na pewnym etapie trudno ustalić, co jest przyczyną dolegliwości. Ani lekarz już nie wie co leczy, ani pacjent nie pamięta, jak zmiana wyglądała na początku.
2. Błędem jest stosowanie silnych miejscowych glikokortykosteroidów, po to żeby uzyskać szybki efekt. Taki lek można podać od razu w liszaju płaskim, jeśli jesteśmy przekonani, że mamy do czynienia z tą jednostką chorobową, ale nigdy w grzybicy.
3. Pamiętajmy, że przy ognisku infekcyjnym stosujemy z kolei antybiotyk miejscowy.
4. Z kolei w łuszczycy podajemy glikokortykosteroid z analogiem witaminy D. W tej chorobie staramy się nie stosować samych glikokortykosteroidów, tylko preparaty łączone, które są skuteczniejsze i mają mniej działań niepożądanych. Przy łojotokowym zapaleniu skóry w ogóle nie stosujemy takich leków na twarz, żeby nie powodować ścieńczenia skóry, atrofii lub trądziku posteroidowego.
5. Częste błędy to także: niewykonywanie badań mikologicznych przy podejrzeniu grzybicy i włączanie silnych preparatów steroidowych, przetrzymywanie pacjenta bez ustalenia diagnozy oraz niepodejmowanie leczenia w ogóle, tylko natychmiastowe odsyłanie do dermatologa, co powoduje niepotrzebne kolejki u specjalistów.
Spis treści
MT: Na jakie objawy powinien zwracać uwagę lekarz POZ/rodzinny, jeśli chodzi o skórę?
Prof. Joanna Narbutt: Od razu na wstępie muszę dodać pediatrów, dlatego że choroby dermatologiczne, zwłaszcza autoimmunologiczne o podłożu genetycznym, mają początek już w dzieciństwie. Najważniejsze, żeby je odpowiednio rozpoznać, właściwie zdiagnozować i leczyć. Dobrym momentem na pierwszą diagnostykę, jeśli chodzi o skórę, jest wizyta kwalifikacyjna niemowlęcia lub małego dziecka do szczepienia. Zawsze