Co znajdziesz w artykule?

W czasie epidemii szpitale – podobnie jak wcześniej przychodnie – nauczyły się funkcjonować w reżimie sanitarnym. Coraz więcej procedur wykonuje się zdalnie, pomijając bezpośredni kontakt lekarza z pacjentem.

Spis treści

Mamy za sobą rok pandemii. Dyrektorzy szpitali z niecierpliwością czekają na raporty dotyczące zakażeń wewnątrzszpitalnych. Spodziewają się, że spadek ich liczby będzie spektakularny. To efekt wprowadzonego reżimu sanitarnego, ale też mniejszej liczby pacjentów na oddziałach. Jednak nie tylko pod tym względem szpitale zmieniają się nie do poznania.

Czy ryzyko można wyeliminować?

W Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Olsztynie, w którym dr n. med. Jerzy Górny pełni funkcję zastępcy dyrektora