Co znajdziesz w artykule?

O tym, czego potrzebują lekarze rodzinni, by skuteczniej pomagać pacjentom polskim i ukraińskim z lek. Joanną Szeląg, lekarzem rodzinnym z Białegostoku, wiceprezes Podlaskiego Związku Lekarzy Pracodawców Porozumienia Zielonogórskiego, rozmawia Iwona Dudzik


Medical Tribune: Lekarze rodzinni otworzyli swoje gabinety dla wszystkich obywateli ukraińskich, którzy dotarli do Polski, uciekając z miast ogarniętych wojną. Jak sobie radzą?

Lek. Joanna Szeląg: Wszystko dzieje się na gorąco. Osoby, które uciekają przed wojną, to w przeważającej części kobiety z dziećmi. Nie są ranne, ale potrzebują bieżącej opieki lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej (POZ). Ministerstwo Zdrowia (MZ) już na początku poinformowało nas, że mamy ich przyjmować. Przepisów