Co znajdziesz w artykule?
Dla lekarza rodzinnego Andrzeja Zapaśnika codzienna praktyka w przychodni była jak nieustanne konfrontowanie się z labiryntem problemów. Pacjenci z nadciśnieniem, cukrzycą, przewlekłą obturacyjną chorobą płuc i infekcjami zmieniali się jak w kalejdoskopie, a ich leczenie było stresującym wyzwaniem. − Nigdy nie wiedziałem, czego się spodziewać – przyznaje lekarz
Spis treści

Jednak wprowadzenie opieki koordynowanej diametralnie odmieniło jego rzeczywistość. − W przychodni unikamy tłumów. Wiem dokładnie, jakich pacjentów z chorobami przewlekłymi przyjmę danego dnia, bo wizyty te rezerwowane są z wyprzedzeniem i odbywają się we wcześniej wyznaczonych godzinach – wyjaśnia lek. Andrzej Zapaśnik, specjalista chorób wewnętrznych, właściciel jednej z przychodni w Gdańsku.

Mniejsze przychodnie odważniejsze
Opieka koordynowana, wprowadzona jako opcja dobrowolna dla