
Mam książkę wydaną przed laty, z podpisem autora, który umieścił w niej wyniki dobroczynnego wpływu czerwonego wina na ludzki organizm. To było wtedy, gdy nikt jeszcze nie kwestionował badań naukowców odkrywających kolejne tajemnice wspomagania naszego ciała, a tym było pozytywne działanie szlachetnego trunku, który od zburzenia Troi pomaga poetom w pisaniu najpiękniejszych strof i godzi skłócone pary podczas kolacji przy świecach. Czy ktoś