Co znajdziesz w artykule?

– Niezależnie od tego, które z innowacyjnych metod: ksenotransplantacja, narządy hodowane bądź sztuczne zostaną szerzej wdrożone, nie możemy niczego zaniedbać. Trzeba rozszerzać ścieżki pozyskiwania narządów: od zmarłych ze śmiercią mózgową, po zatrzymaniu krążenia, od dawców żyjących, doskonalić procedury zespołów transplantacyjnych i leczenie immunosupresyjne, proponować pacjentom, którzy tego wymagają, przeszczepienia dwu- bądź nawet trzynarządowe. I czekać na wprowadzenie do chirurgii transplantacyjnej metod będących w trakcie prób przedklinicznych i klinicznych, a więc potencjalnie możliwych – mówi prof. dr hab. n. med. Roman Danielewicz, przewodniczący Krajowej Rady Transplantacyjnej, od początku pracy zawodowej związany z Kliniką Chirurgii Ogólnej i Transplantacyjnej Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego

Spis treści

Transplantologia dziś

Jeśli chodzi o liczbę pozyskiwanych narządów, to wciąż niewystarczająco jest stosowana procedura z wykorzystaniem narządów po stwierdzeniu śmierci mózgowej (DBD – donation after brain death). Liczbę donacji zwiększyłoby powszechne korzystanie z dawstwa po śmierci sercowo-krążeniowej (DCD – donation after cardiocirculatory death) w kategorii III Maastricht: planowe zaprzestanie leczenia podtrzymującego i oczekiwanie na zatrzymanie krążenia.

Przypomnijmy, że to właśnie