Co znajdziesz w artykule?
Depresja jest najczęściej występującym zaburzeniem psychicznym o ogromnych kosztach jednostkowych i społecznych. Obecnie znajduje się ona na czwartym miejscu w rankingu chorób o najpoważniejszych skutkach społecznych, jednak przewiduje się, że w 2020 roku będzie już na drugim miejscu.[1] Depresja jest zespołem objawowym o różnym nasileniu, przebiegu i obrazie, mogącym występować w różnych zaburzeniach psychicznych. Często współwystępuje także w chorobach somatycznych. Jednocześnie najbardziej charakteryzujące ją objawy – przemożny smutek, przygnębienie, ból psychiczny – to uniwersalne, obecne w życiu każdego z nas, przynajmniej krótkotrwale i epizodycznie, doświadczenia emocjonalne. Przeżycia związane z doznaniem utraty, przemijania, ograniczeń, progów życiowych czy też porażek. Sam smutek zatem jest częścią życia, a jego doświadczanie – nieuchronne.
Czy umiemy żyć ze smutkiem, a jeśli nie, czy może to sprzyjać depresji? Czy uważność może stanowić rodzaj antidotum, bufora dla rozwijania klinicznych form depresji? Czy rozwijanie uważności poprzez jej formalny trening pozwala zmniejszyć objawy depresyjne oraz redukuje prawdopodobieństwo nawrotów depresji i przez jakie mechanizmy to zachodzi? Na te pytania postaram się udzielić odpowiedzi w tym artykule.
Osoby uważne w istocie dokonują bardziej neutralnych ocen sytuacji stresogennych, mniej unikają problemu powodującego stres, a raczej starają się aktywnie go rozwiązać.[16]
Spis treści
Uważność
Uważność (mindfulness) i jej założenia zostały zawarte w poprzednim artykule w „Psychiatrii po Dyplomie”, 2 w którym opisałem, czy i w jaki sposób uważność i terapie na niej oparte leczą zaburzenia lękowe. Uważność definiowana jest jako nieoceniająca świadomość tego, czego się doświadcza w bieżącym momencie, 3 włączając w to własne myśli, doznania, uczucia oraz otoczenie, z postawą otwarcia, akceptacji i zaciekawienia. 4, 5 Jest to stosunkowo nowe zjawisko w naszej zachodniej