Co znajdziesz w artykule?
Współpraca stomatologa z fizjoterapeutą w Polsce zaczyna być bardzo potrzebna. Dostajemy coraz więcej zapytań z różnych części kraju o polecenie fizjoterapeutów, którzy rozumieją zależności i potrafią wspomóc lekarza w procesie leczenia. W poniższym artykule przedstawiamy praktyczne wskazówki dotyczące takiej współpracy, którą wypracowaliśmy z lekarzami. Opisujemy diagnostykę i terapię pacjenta z punktu widzenia fizjoterapeuty jako element komplementarny leczenia stomatologicznego. Oczywiście każdy kształtuje swoją współpracę według własnych potrzeb. Nam ten system się sprawdza i przynosi świetne efekty.
SYNDROM HIGH-HIGH
Profesor Mariano Rocabado opisuje syndrom high-high jako wyższe ustawienie jednego kącika ust oraz linii oczu po tej samej stronie.
Patrząc na twarz z przodu, rysujemy dwie linie. Linia nr 1 przechodzi przez oczy, linia nr 2 przechodzi przez kąciki ust. Linie te powinny być ustawione równolegle do podłoża oraz do siebie. Jeśli obie biegną skośnie w odniesieniu do linii podłoża, oznacza to syndrom high-high po stronie idącej ku górze, co wynika z rotacji drugiego kręgu szyjnego (C2) (ryc. 1) lub pierwszego kręgu szyjnego (C1). Ma to bezpośredni wpływ na płaszczyznę okluzji i powoduje pierwotnie pierwszy kontakt zębowy po stronie wyższej. Ustawienie głowy jest więc kluczowe w ocenie fizjoterapeutycznej pod kątem funkcjonowania stawów skroniowo-żuchwowych (ssż).
Ryc. 1. Głowa ustawiona w lewo. Rotacja C2 widoczna na zdjęciu RTG celowanym za ząb obrotnika. Wyrostek kolczysty C2 ustawiony po stronie prawej oznacza rotację trzonu C2 w lewo. Syndrom high-high występuje wtedy po stronie prawej.
Spis treści
Wywiad i obserwacja
W podejściu holistycznym obserwujemy pacjenta od jego wejścia do gabinetu. Uwzględniamy jego zachowanie w trakcie wywiadu. Ważne dla nas jest, jak siedzi w trakcie rozmowy, czy nawykowo ustawia głowę w jedną stronę, jak mówi (asymetrie mięśniowe w obrębie twarzy), czy utrzymuje kontakt wzrokowy i jak bardzo szczegółowo potrafi opowiedzieć o swoich dolegliwościach.
Doskonale wiemy, że wizyta u jakiegokolwiek specjalisty jest bardzo często stresująca dla pacjenta, tym bardziej