Co znajdziesz w artykule?

O odpowiedzialności, negatywnym przykładzie Michaela Jacksona i gonieniu króliczka rozmawiamy z dr. n. med. Pawłem Andruszkiewiczem z Kliniki Anestezjologii i Intensywnej Terapii w Centralnym Szpitalu Klinicznym w Warszawie



Porozmawiajmy o zasadach

• Na pewno będzie coraz więcej zabiegów wykonywanych w sedacji. To jest nieuchronne, bo ludzie mają inne oczekiwania niż pokolenie naszych rodziców.

• Lekarz musi mieć świadomość, że pacjent ma prawo oczekiwać komfortu podczas procedur diagnostycznych, szczególnie jeśli są one inwazyjne. Ale można je wykonywać w oparciu o analgosedację tylko wówczas, gdy zagwarantowane jest bezpieczeństwo pacjenta.

• Poziom wykształcenia osoby, która wykonuje sedację, musi być potwierdzony certyfikatem.

• Pojawiąją się też coraz doskonalsze leki. Kiedyś znieczulenie sprowadzało się do podawania jednego preparatu, który miał zapewnić zniesienie bólu, świadomości, odruchów obronnych i zwiotczenie. Pierwszy był podtlenek azotu, który stosowany jest już dziesiątki lat, jednak nie okazał się ideałem. Potem pojawiły się eter i chloroform. Później zaczęto od tego odchodzić w kierunku dysocjacji znieczulenia.

• W przyszłości leki staną się coraz bardziej sterowne i będą miały coraz bardziej przewidywalny model farmakokinetyczny i farmakodynamiczny. Nie będą dawały aktywnych metabolitów, zadziałają jedynie przez jakiś czas. Remifentanyl jest przykładem leku nowej generacji. Gdy wyłączamy jego wlew dożylny – przestaje działać. Choć też ma pewne wady. Jednak to zawsze będzie łapanie króliczka. Nigdy go nie złapiemy.

Spis treści

MT: Anestezjolodzy dysponują różnymi formami znieczulenia pacjenta. Co wybierają najczęściej?

Dr Paweł Andruszkiewicz: Mają do wyboru dwie formy znieczulenia. Jedną z nich jest znieczulenie ogólne – narkoza, która sprowadza się do zniesienia stanu świadomości i działania przeciwbólowego. Często może jej towarzyszyć, ale nie musi, zastosowanie środków zwiotczających. Alternatywę dla znieczulenia ogólnego stanowi znieczulenie regionalne, przy którym wyłącza się ból w określonej części ciała.