Co znajdziesz w artykule?
Można by ich nazwać pacjentami po przejściach. Leczą się od miesięcy, czasem lat. Wędrują od specjalisty do specjalisty. Gdzieś na początku tej drogi postawiono im diagnozę, potem ją zweryfikowano, wreszcie wrócono do pierwotnej. Różnie bywa. A samopoczucie pacjenta przez ten czas przypomina sinusoidę: lepiej, gorzej. Wreszcie jest tylko gorzej. I wtedy pacjent trafia na autorytet w swojej dziedzinie, który stawia nową diagnozę. Namówiliśmy takich specjalistów, by opowiedzieli, w jaki sposób doszli do prawidłowego rozpoznania. Powstały historie nie tylko medyczne, ale też pełne emocji, jak zwykle, gdy cierpienie miesza się z nadzieją.
Spis treści
Ból barku nie zawsze jest związany ze zmianami zwyrodnieniowymi. Czasem świadczy o innych, często znacznie groźniejszych patologiach. Ich zbagatelizowanie może mieć poważne skutki. Dlatego przed rozpoczęciem leczenia trzeba próbować ustalić rozpoznanie. To elementarna część postępowania lekarskiego, o której nie zawsze się pamięta.
Portret pacjenta, który się do mnie zgłosił
67-letni mężczyzna został przyjęty do Kliniki Chorób Wewnętrznych, Pneumonologii i Alergologii WUM z powodu podejrzenia