Coraz więcej lekarzy z ochroną osobistą policji

Antyszczepionkowcy wciąż zastraszają medyków

Kolejny lekarz publicznie zachęcający do szczepień przeciwko COVID-19 otrzyma ochronę osobistą policji w związku z otrzymywanymi pogróżkami.
Znany z ciętego języka prof. Krzysztof Simon, członek Rady Medycznej przy Ministerstwie Zdrowia, od początku pandemii krytycznie wypowiadał się o ruchach antyszczepionkowych. Namawiał do szczepień i sam zaszczepił się w obecności kamer. Mówił też, że szczepienia powinny być obowiązkowe dla niektórych grup, m.in. pracowników ochrony zdrowia.
Za promowanie szczepień spotykały go ataki ze strony ruchów antyszczepionkowych. Lekarz zgłaszał problem na policję, jednak bez rezultatu.
Anonimy jednak nie ustały. − Mam groźby pięciu wyroków śmierci w tej sprawie i w związku z tym policja przydzieliła mi ochronę. Mam kilkadziesiąt przypadków wrzucania mojej twarzy do reklam różnych produktów, tego nikt nie ściga – powiedział „Super Expressowi”.
Prof. Simon nie podał szczegółów, w jaki sposób będzie chroniony.
Więcej na ten temat powiedział inny lekarz, który także zmaga się z hejtem − lek. Tomasz Karauda z oddziału covidowego szpitala im. Barlickiego w Łodzi. Jak przyznał, wychodząc ze szpitala starał się zmienić wygląd, w obawie przed atakiem. W końcu, po głośnych atakach na punkty szczepień w kilku miejscach w Polsce, otrzymał policyjną ochronę. − Nie jest tak, że idę i jestem otoczony kordonem ochroniarzy. Jest pewien system reagowania, który sprawia, że czuję się bezpieczny. Wystarczająco odstrasza osoby, które chciałyby zrobić mi krzywdę − stwierdził. − Wiem, że 99 proc. tych gróźb to są sprawy niespełnialne, ludzie, którzy wylewają swoją nienawiść w internecie, ale niech się znajdzie 1 proc., który zechce zostać bohaterem tej grupy i zrobi mnie czy innemu medykowi krzywdę – mówił w wywiadzie w TOK FM.
Jednak problem nie ogranicza się do lekarzy, których twarze znane są mediów. W wielu przychodniach lekarze kwalifikujący do szczepień otrzymują anonimy, które coraz częściej zamieniają się w przemoc fizyczną. Niedawno lekarka rodzinna Jadwiga Kłapa-Zarecka opisała na FB zdarzenie sprzed kilku miesięcy. Jedna z pacjentek podczas wizyty w gabinecie najpierw zaczęła obrzucać lekarkę obelgami, w końcu zmusiła do wykonania badania. Lekarka była w ciąży, nie mogąc wydostać się z gabinetu przeżyła horror i zdecydowała się odejść z zawodu.
Od maja ochronę na także minister zdrowia Adam Niedzielski, po tym jak agresywna grupa pojawiła się w bloku, w którym mieszka urzędnik. Na razie nie zamierza z niej rezygnować. − Jest mi ona potrzebna, bo ruch antyszczepionkowy, który jest dobrze zorganizowany, stara się organizować różne prowokacje przy okazji różnych wyjazdów − mówił minister zdrowia Adam Niedzielski w RMF FM.
Według informacji wp.pl, powstały dwa projekty ustaw, których celem jest zwalczanie hejtu wobec lekarzy. Pierwszy - przygotowany przez  ministra Janusza Cieszyńskiego - zakłada milion złotych kary dla portali, które nie usuną hejtu wobec lekarzy z mediów społecznościowych
Drugi projekt  resortu sprawiedliwości zakłada do 50 mln zł kary dla właścicieli portali społecznościowych

id

Komentarze (0)

Dziękujemy, za dodanie komentarza

, aby komentować