Lekarze ostrzegają przed ryzykiem, jakie niesie nieprzestrzeganie standardów

Resort zdrowia po raz kolejny wydłużył czas na dostosowanie się szpitali do wymogów standardu organizacyjnego w anestezjologii i intensywnej terapii. Tym razem placówki mają czas do końca czerwca 2025 roku. Naczelna Rada Lekarska (NRL), opiniując projekt rozporządzenia, zwróciła uwagę na wieloletnie opóźnienia w realizacji tych standardów, a także ryzyko dla bezpieczeństwa pacjentów i funkcjonowania placówek ochrony zdrowia.

Prace nad rozporządzeniem Ministra Zdrowia z grudnia 2016 roku miały podnieść jakość opieki na oddziałach intensywnej terapii i anestezjologii. Dokument wprowadzał m.in. obowiązek oddzielenia oddziałów dla dorosłych i dzieci, poprawę infrastruktury oraz podniesienie kwalifikacji personelu medycznego. Jednak już od momentu wejścia w życie przepisów szpitale zgłaszały trudności w ich wdrażaniu. Niedobory kadrowe, problemy finansowe oraz różnice w standardzie wyposażenia sprawiły, że od 2017 roku terminy dostosowania były wielokrotnie przesuwane.

W najnowszym rozporządzeniu wydłużono czas na dostosowanie do 30 czerwca 2025 roku, nie wyjaśniając jednak, skąd takie opóźnienia. Poprzednio resort uzasadniał prolongatę obawą przed pogorszeniem dostępności świadczeń anestezjologicznych i spadkiem bezpieczeństwa pacjentów. „Prolongata terminu uzyskała akceptację konsultanta krajowego w dziedzinie anestezjologii i intensywnej terapii” – podkreślało wówczas Ministerstwo Zdrowia w uzasadnieniu. Resort wskazał, że zróżnicowany poziom bazy infrastrukturalnej i brak wystarczającej liczby wykwalifikowanego personelu uniemożliwia pełne wdrożenie standardów.

NRL: „Co zrobiono od 2017 roku?”

Naczelna Rada Lekarska w wydanym stanowisku nie zgłasza uwag do projektu przedłużenia terminu, ale jednocześnie wyraża niepokój i wskazuje na brak skutecznych działań w poprzednich latach. „Nie wskazano, dlaczego mimo że rozporządzenie weszło w życie 1 stycznia 2017 roku, nadal nie zostało w pełni zrealizowane ani w zakresie wymogów dla placówek medycznych, ani w zakresie kwalifikacji personelu” – zauważa NRL w stanowisku przyjętym 6 grudnia. Organizacja przypomina, że kolejne przedłużenia wskazują na systemowe problemy i niedostateczne wsparcie dla placówek medycznych.

Problem kadrowy i infrastrukturalny

Eksperci zwracają uwagę, że jednym z problemów są braki kadrowe na oddziałach intensywnej terapii. W Polsce liczba anestezjologów i pielęgniarek specjalizujących się w intensywnej terapii od lat pozostaje niewystarczająca, a trudności w zatrudnieniu wykwalifikowanego personelu są szczególnie widoczne w mniejszych placówkach. Dodatkowo spełnienie wymogów infrastrukturalnych – takich jak modernizacja oddziałów, zakup odpowiedniego wyposażenia czy stworzenie odrębnych oddziałów dla dzieci i dorosłych – wymaga znacznych nakładów finansowych, na które wiele szpitali nie może sobie pozwolić.

Ryzyko dla pacjentów i konieczność reform

Przedłużenie terminu na dostosowanie placówek jest konieczne, aby uniknąć chaosu i ograniczenia dostępności do świadczeń. Z drugiej strony pokazuje, że od 2017 roku placówki wciąż nie spełniają wymagań.